Górnicy mogą otrzymywać wynagrodzenia na dwa sposoby. Podstawowym z nich jest wynagrodzenie za potwierdzanie transakcji w postaci nowo utworzonych monet. Drugim sposobem jest partycypowanie w opłatach transakcyjnych, które są pobierane od użytkowników kryptowalut. Przyjrzyjmy się bliżej tej drugiej metodzie – okazuje się, że czasami opłaty transakcyjne potrafią stanowić istotny składnik w wynagrodzeniu. Najlepszym tego przykładem jest aktualna sytuacja w sieci Ethereum, gdzie poziom opłat jest bardzo wysoki.

 

Opłaty transakcyjne

W zależności od skalowalności danego blockchain’a kryptowaluty może on posiadać różną przepustowość, co przekłada się na zdolność do efektywnego dodawania nowych transakcji do bloków. Zwyczajowo gdy ruch w sieci jest umiarkowany, transakcje dodawane są na bieżąco, a poziom opłat jest stosunkowo niski. W momentach gdy w sieci ruch jest wzmożony dochodzi do korkowania się sieci, w efekcie użytkownicy w celu zapewnienia szybkiego dopisania transakcji powinni podnieść opłatę transakcyjną. Tylko transakcje z większą prowizją będą w pierwszej kolejności obsługiwane przez górników. W historii kryptowalut mieliśmy kilkukrotnie okresy wzmożonej aktywności. I tak w sieci Bitcoina była to gorączka związana z rekordową wyceną z przełomu roku 2017/2018. W momentach szczytowych koszt dodania transakcji do sieci potrafił wynosić nawet 50USD. W sieci Ethereum najgłośniejszy był boom związany z CryptoKitty, który to przeciążył sieć na długie tygodnie.

Jak wygląda sytuacja w sieci Etherum?

Aktualnie w sieci Ethereum poziom opłat jest bardzo wysoki, bazowa wartość bloku to 2 ethery, obecnie wynagrodzenia wahają się w przedziale 2,3-2,6 ethera. Dla górnika oznacza to dochody średnio o 15-30% większe niż norma. Zespół deweloperów Ethereum dostrzegł to zjawisko i rozpoczął prace nad uelastycznieniem systemu pobierania opłat. To jest właśnie istota motywacji w powstaniu EIP1559. Chodzi o fakt, że system opłat transakcyjnych występujący w Ethereum jest mało optymalny i premiuje zjawisko przepłacania, a sposobem na ulepszenie tego systemu byłoby wprowadzenie mechanizmu, który dopasowywałby podstawową opłatę sieciową do zapotrzebowania sieci. W rezultacie zwiększyłaby się wydajność poziomu opłat sieciowych oraz zmniejszyłby się stopień skomplikowania tej części oprogramowania występującego w klientach (portfelach) obsługujących Ethereum, które odpowiadają za szacowanie właściwego poziomu opłat sieciowych.

W obecnym systemie nowo złożona transakcja musi poczekać aż zostanie uwzględniona w następnym bloku wytworzonym przez górnika. Aktualnie najłatwiejszym sposobem na zagwarantowanie sobie miejsca w następnym bloku jest zwiększenie przez taką czekającą transakcję parametru „gasPrice” ponad średnią występującą w sieci. Górnik zawsze stara się zapełnić nowe bloki transakcjami, które zwiększą jego wynagrodzenie, a transakcja z wysokim „gasPrice” spełnia ten warunek w 100%.

Problemem w takim systemie jest fakt, że w momentach dużego zapotrzebowania poziom opłat sieciowych może szybko osiągnąć nierozsądnie wysokie wartości. W momencie gdy bloki są niemal pełne użytkownicy zaczynają się licytować „kto da więcej” i sztucznie zawyżają wartość opłaty sieciowej, by tylko zapewnić sobie miejsce w następnym bloku. Górnicy, aby w pewien sposób minimalizować wpływ tego zjawiska mają możliwość zwiększania ilości transakcji które mogą zmieścić się w kolejnym bloku. Mechanizm ten nie jest jednak w stanie zmieniać się bardzo szybko. Dochodzi jeszcze drugi fakt. Z punktu widzenia górnika bardziej opłacalnym jest zadowolenie się małym, ale pełnym blokiem, niż zwiększanie „gas limit” ze względu na zwiększone ryzyko pojawienia się „Uncle’a” (czyli wykopania bloku niepełnego). W szczególności jeśli portfel priorytetyzuje uwzględnienie bloku w sieci w pewnym krótkim przedziale czasowym może się zdarzyć, że trzeba zapłacić opłatę sieciową o wartości kilka razy większej niż wartość transakcji która jest przesyłana.

Aby walczyć z tym zjawiskiem EIP 1559 wprowadza pojęcie „podstawowej opłaty sieciowej”, która ma dynamicznie dostosowywać się w taki sposób, że całkowite zużycie „gas” ma zmierzać do wartości 10 milionów. Dodatkowo zamiast trafiać do kieszeni górników „podstawowa opłata sieciowa” będzie spalana, przez co monety te będą bezpowrotnie niszczone. Istniała będzie jednak możliwość, by osoba wysyłająca transakcję zawarła w niej dodatkowo „napiwek”, który będzie trafiał do górnika, który zawrze taką transakcję w bloku.

Wielką zaletą faktu że podstawowa opłata transakcyjna nie zmienia się w sposób gwałtowny w odpowiedzi na chwilowe zapotrzebowanie sieci jest to, że użytkownicy są chronieni przed następstwami zjawiska „licytowania się”. Ponieważ podstawowa opłata transakcyjna jest spalana i nie jest przekazywana na konta górników, nie mają oni podstaw by podejmować próby manipulowania wartością opłaty transakcyjnej w celu zwiększenia uzyskiwanych wynagrodzeń. Trzecią zaletą jest próba rozwiązania problemu automatycznego szacowania opłaty transakcyjnej przez procesory płatnicze Ethereum, poprzez zapewnienie że będzie ona bardziej przewidywalna.

Alternatywne rozwiązania dla sieci Etherum

Ze względu na możliwe problemy w implementacji EIP 1559 dla obecnych portfeli Ethereum, które z tego powodu będą musiały przejść znaczące zmiany, została wystosowana przez deweloperów kontrpropozycja do EIP 1559. Dan Finley zaproponował alternatywne rozwiązanie nazwane roboczo „Escalator”, które mimo że jest bardzo podobne do EIP wprowadza jednak kilka ważnych zmian.

Użytkownik, zamiast zlecać transakcję ze sztywno ustawioną wartością opłaty, zakłada „eskalujące zlecenie” i określa maksymalną kwotę, którą jest w stanie zapłacić za zawarcie transakcji w następnym bloku. Wszystkie zlecenia układane są do kolejki oczekujących transakcji, która w sposób przewidywalny zwiększa wartość opłaty w tym samym tempie co pozostałe portfele/procesory płatnicze. Górnicy dzięki temu nadal mogą wybierać najwyższe wartości z kolejki oczekujących transakcji. Główną zaletą takiego rozwiązania jest ustalanie wartości opłat w sposób efektywny i przewidywalny, a co za tym idzie ochrona użytkowników przed płaceniem zbyt wysokich opłat transakcyjnych.

Wysokie opłaty transakcyjne, a wynagrodzenia górników

Z perspektywy górnika stan podwyższonych opłat transakcyjnych stanowi o dodatkowym dochodzie i jest mile widziany. Wszak za tą samą wykonaną pracę górnik otrzyma większe wynagrodzenie. Bardzo istotne, jeśli chcemy w pełni skorzystać ze sprzyjających okoliczności warto sprawdzić czy wybrana platforma wydobywcza wypłaca górnikom prowizje z opłat transakcyjnych czy tylko poprzestaje na bazowym wynagrodzeniu za utworzenie nowego bloku. Warto sprawdzić także jaka polityka jest stosowana w stosunku do priorytetyzacji w wybieraniu transakcji o zwiększonej opłacie, mile widziane aby kopalnia starała się wybierać takie z najwyższymi opłatami. Jedyna polska platforma do wydobycia Ethereum stosuje taką właśnie politykę, stojąc konsekwentnie na stanowisku, że zarówna bazowa nagroda za blok jak i wszelkie opłaty transakcyjne dopisane do bloku są w 100% własnością górników pracujących w ramach platformy wydobywczej. Jest się nad czym pochylać jeśli średnia wartość opłat to wspomniane wcześniej 15-30% wartości wynagrodzenia. Czasami zdarzają się bloki o znacznie większej wartości i takie właśnie „perełki” są dzisiaj najbardziej pożądane przez górników.

 


Autor: Marcin Żywica z ŻET Technologies

Górnik, założyciel ŻET Technologies, firmy projektującej
i wytwarzającej zaawansowane koparki do wydobywania
kryptowalut. ŻET Technologies dostarcza moc obliczeniową dla sieci
blockchain, tworzy technologię dla biznesu XXI wieku.